Dlaczego pies w roli terapeuty?

"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest

W całym świecie animaloterapii jest wiele sposobów na to, by osiągnąć wymarzony i wyznaczony cel w pracy z małym pacjentem. Delfiny, konie, koty i psy to zwierzęta bardzo wytrwałe i wytrzymałe w pracy z człowiekiem. Potrafią stworzyć swego rodzaju dialog i więź, która będzie z każdym człowiekiem inna, ale zawsze jedyna i niepowtarzalna. Ważne jest, aby umieć określić z kim potrafimy współpracować. Zwierzęta te wskazuje fenomenalnie tych, którym są w stanie zaufać. Spośród nich to właśnie z psem nawiązałam przyjaźń na dobre i złe. Dlaczego?

- Pies akceptuje bezwarunkowo i nie ocenia
- Pies daje z siebie BEZINTERESOWNIE a niczego nie oczekuje w zamian. Nie stawia warunków i kocha niezależnie od tego czy odnosimy sukces czy porażkę
- Pies nie ogranicza, pozwala spontanicznie realizować wszystkie pomysły i zachęca do kontaktu.
- Pies buduje poczucie BEZPIECZEŃSTWA, ponieważ jest ciepły, puszysty i miły w dotyku, a głaskanie i przytulanie jest dla każdego przyjemnym relaksem.
- Pies nie wydaje poleceń, nie upomina i nie strofuje, nie dopomina się spokoju, a jedynie słucha CIERPLIWIE i ufnie czeka na każdy kontakt